Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

Wielkanocne porządki

Nie lubię takich wielkich porządków. Zazwyczaj gruntowniejsze "odgruzowywanie" wykonuję sama.  Po malutki, bez nerwów, jedna szafka kuchenna dziennie, jedno okno itd. Czasem tylko mi odbija i szaleję ze ścierą.
W tym roku jednak pierwszy słoneczny, prawie wiosenny dzień po  prostu mnie dobił. Albo to była może teściowa? W każdym razie okna po zimie wyglądają, jak wyglądają. Raczej nieprzejrzyste są. I w niedzielę odwiedziła synusia, mamusia. W samo południe. Usiadła tak, aby dobrze widzieć nasze duże szyby okienne. I co chwila znacząco na nie  patrzyła. Synuś się spocił i obiecał swojej ślubnej, że pomoże przy myciu okien.
Super.
Zaczęłam wielkie, wielkanocne porządki od zakupów.

Do wyboru, do koloru. Płyny mam, rękawice mam, ulubione ściereczki Jana Niezbędnego mam, obietnicę pomocy mam. Będzie się działo!


środa, 4 lutego 2015

SOTIN S82 - nietypowe zastosowanie

Przedstawię wam dzisiaj fotorelację z niestandardowego użycia preparatu do czyszczenia WC - SOTIN S82.

A było to tak. Musiała wymienić kabinę prysznicową. Okazało się, że poprzednia przeciekała i zostawiła po sobie na podłodze wzorek z osadu kamiennego. Nie było łatwo, kamień ten miał kilka lat.








Po godzinie szorowania na kolanach, wpadłam na pomysł, żeby użyć preparatu do czyszczenia toalet. Jak słusznie się domyśliłam, rozpuszcza on kamień nie tylko we wnętrzu muszli klozetowej, ale także na płytkach. Naniosłam aktywną pianę na nalot.










Odczekałam 10 minut. Zaczęłam czyścić gąbką do naczyń - twarda stroną. 



Zauważyłam, że osad jest zupełnie miękki. Dokończyłam czyszczenie bez problemu mopem.

 


Efekt jest niesamowity. Jak bym starła rozlaną kawę.




Ja użyłam produktu przywiezionego z Niemiec. dlatego na zdjęciach jest etykietka z niemieckimi napisami. Teraz jednak można już kupić środki myjące Sotin w polskich sklepach. Kupuję w sklepie www.minerwa.net



wtorek, 27 stycznia 2015

Sotin 120 preparat do czyszczenia szkła kominkowego


Otrzymałam dzisiaj paczkę z produktem do testowania. Jestem nim zachwycona, ponieważ w ubiegłą sobotę spędziłam kilka godzin na bezskutecznym szorowaniu szkła kominkowego. Stosowałam popularny preparat, który do tej pory pomagał mi usunąć nawet najgorszy brud. Efekty niestety nie są zadowalające i w dodatku porysowałam szybę.
Używałam do tej pory jednego produktu Sotin - płynu do mycia prysznica, ale przeglądałam ofertę tej firmy w sklepie Minerwa i każdy produkt sprawiłby mi dużą radość. Ale to, że dostałam akurat do kominka, to naprawdę duży zbieg okoliczności. Chociaż okna też mam takie jakieś dziwne - niemylne. Cóż, będę musiała sama sobie kupić płyn do mycia okien Jeżeli ten płyn Sotinu nie podziała, to kupię grubsze firanki i przestanę myśleć o oknach. W najbliższą sobotę zamienię się w super bohaterkę w
swoim domu i umyję do czysta szybę kominkową.
Przypomniałam sobie, że oglądałam kiedyś taki program w telewizji, dwie bystre kobietki wpadały do jakiegoś wyjątkowo brudnego domu i czyściły go w pięć minut. Pamiętacie może co to było?

O mały włos zapomniałabym napisać bardzo ważnej rzeczy. Płyn do testowania dostałam ze sklepu minerwa.net.
Firma Sotin, jest jak na razie, moją ulubiona firmą produkującą chemię do sprzątania.



wtorek, 20 stycznia 2015

Mój ulubiony płyn do mycia prysznica.

Już wyraziłam na FB swą radość z faktu, że wreszcie będę mogła kupić bez problemu preparaty Sotin. Najbardziej brakowało mi tego płynu 130. Kilka lat temu koleżanka dała mi go w prezencie, ponieważ chciała się podzielić swoim odkryciem. Od tego momentu zawsze, gdy ktoś zaprzyjaźniony jechał do Niemiec, przywoził mi taką nietypową pamiątkę. Preparat ten jest rewelacyjny, wystarczy popsikać płynem szklaną powierzchnię. Robi się piana, ale niezbyt trwała. Chwilę czekamy. W tym czasie widzimy czary we własnej łazience. Ohydny szary osad z kamienia i mydła, który wracał uparcie po każdej kąpieli i nie pozwolił się nigdy wypędzić tak do końca, spływa razem z ściekającym płynem. Potem wystarczy już tylko spłukać kabinę. Ja jeszcze wycierałam zawsze do sucha papierowym ręcznikiem.
Chociaż nie doczytałam się tego na opakowaniu (miałam do tej pory z niemiecką etykietą), szkło nie brudziło się tak szybko w czasie, kiedy używałam preparatu Sotin, chyba na szkle zostawała powłoka ochronna.

Ten hymn pochwalny na temat firmy Sotin napisałam z własnej woli, aczkolwiek nie zupełnie bezinteresownie. Właśnie otrzymałam informację, że została do mnie wysłana paczka z innym produktem tej firmy do testowania.
Hip, hip, hurra!
Cieszę się bardzo. Nie lubię prac domowych, dlatego tego typu odkrycia, jak Sotin 130 do kabin prysznicowych, który sprząta za mnie, sprawiają mi dużo radości.


namiary na sklep: www.minerwa.net