wtorek, 12 czerwca 2018

Pachnąca ulica

Dostałam dzisiaj paczkę z perełkami zapachowymi dodawanym do prania Lenor.
Perełki nie są środkiem piorącym, dodają naszym ubraniom zapachu.



Razem z dużym opakowaniem dostalam zaszetko do rozdania. Oprócz koleżanek (blogerek) rozdałam je także moim sąsiadkom. Zrobimy w sobotę wielkie pranie. Każda w swoim domu oczywiście. Na ulicy będzie unosił się zapach lenorowej świeżości.
 #perełkizapachowe #lenorunstoppables

sobota, 21 kwietnia 2018

Krem Bandi EcoSkin z filtrem SPF25



Słońce pięknie świeci. Chce nam wynagrodzić długą zimę. Dlatego ja już zaczynam stosować na dzień krem z filtrem.

W tym roku kupiłam krem z serii EcoSkin. Zachęciła mnie informacja, że krem łagodzi podrażnienia oraz zwiększa odporność skóry. Czyli idealny dla mnie kosmetyk na lato. No i nie ukrywam, skusiła mnie promocja.



Krem ma lekko kremowy kolor. Mimo tego po nałożeniu wyraźnie bieli skórę. Nie trzeba jednak długo go wmasowywać, żeby ten efekt minął. Producent zaleca wciskać go w skórę, nie masować, ale ja nie mam tyle cierpliwości. https://www.youtube.com/watch?v=iwV1zjdrUug
Po aplikacji kremu skóra się świeci. Nałożony podkład zważył się. Przed zrobieniem makijażu trzeba chwilę odczekać, żeby krem się wchłonął.
Nawilżanie jest dostateczne (skóra sucha, dojrzała).

plusy:
dobre nawilżenie
wysoka ochrona przeciwsłoneczna
łagodzenie podrażnień

minusy:
bielenie skóry
błyszczenie skóry
trzeba chwilę poczekać z makijażem

Razem z tym kremem kupiłam balsam do ciała, ale zacznę go używać dopiero na wakacjach po opalaniu. Dlatego następna recenzja kosmetyków BanDi ukaże się latem.



piątek, 23 lutego 2018

SZYNKOWAR


Oto moja pierwsza szynka. 






Właściwie baleron. Jest smaczny, choć dla mnie trochę mało przyprawiony (ha ha, sama go robiłam).
Na pewno zdrowsza od tych kupionych w sklepie. Mięso jest, jakie jest, do końca nie wiadomo co zawiera, ale przed użyciem umyłam dokładnie i ozonowałam.
W szynkowarze bardzo się nie kurczy, mniej niż w czasie pieczenia.

A oto moje cudo.




W instrukcji było napisane, żeby robić szynkę 2 godziny, po tym, czasie mięso było prawie surowe. Ja podgrzewałam urządzenie 4 godziny. 

Polecam.


poniedziałek, 12 lutego 2018

Ogórki kiszone

Najsmaczniejsze na świecie były robione przez mamę.
Moje są nędzną podróbką, ale też dobre.

Niestety ja nie kiszę już takich ilości jak moja mama i na przednówku (czy jest już przednówek? dzisaj było 7 stopni mrozu) nie mamy już własnych kiszonek.
Na zdjęciu widzicie najlepsze, z dostępnych w sklepie, kiszonych ogórków. Oczywiście jest to moja subiektywna opinia. Jeżeli znacie jakieś inne, dobrze ukiszone ogórki, to wrzućcie linka do sklepu w komentarzach, albo zdjęcie. Zdjęcia ogórów domowych też są mile widziane.



Ogórki kupiłam w sklepie „Piotr i Paweł”.

Ogórki kiszone powinniśmy jeść cały rok, ponieważ są cennym źródłem:
 - kwasu mlekowego, który oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny.  reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, zmniejsza poziom cholesterolu.
- witamin B1, B2, B3  - regulują one metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, zwiększają przyswajalność żelaza
- witamin C, A, E, K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu.

środa, 27 grudnia 2017

Kosmetyki ręcznie robione


Bardzo lubię dostawać prezenty własnoręcznie wykonane przez ofiarodawcę. Są podwójnie cenne, bo oprócz pieniędzy ktoś poświęcił swój czas, żeby przygotować prezent.

W tym roku otrzymałam ręcznie robione kosmetyki. Na zdjęciu widzicie musujące serduszka do kąpieli (opakowanie jest jeszcze nie otwarte, tak więc nie będzie relacji z wanny) oraz sól himalajską z lawendą do kąpieli.


Kąpiel w soli odpręża, rozluźnia zmęczone mięśnie. Jeżeli jeszcze na dodatek pięknie pachnie lawendą, to mamy prawdziwe SPA we własnej łazience.