Większość owoców ogródkowych już się skończyła, teraz w kuchni króluje aronia. Tak się złożyło, że gdy usiadłam do opisania moich zapraw, ukazała mi się na FB informacja o podobnym wpisie na znajomym blogu. (nawet dwóch wpisach)
Tak więc skróciłam moje wypracowanie i będę się posiłkować blogiem Nowoczesnej Rodziny.
Aronia jest niesamowicie zdrowa, po prostu multiwatamina plus w jednym owocu. O jej składzie przeczytacie TUTAJ.
Ja dostałam w prezencie dwie porcje owocu. Porcja dla mnie, to pełen sokownik. Jedną przerobiłam już na sok i dżem. Druga czeka w zamrażarce.
Do pełnego sokownika (ok. 4 kg owoców) dosypałam kilogram cukru. Poczekałam, aż dolna część garnka się zapełni sokiem i zdjęłam go z ognia. owoce zmniejszyły swą objętość o połowę ale nadal miały jeszcze w sobie dużo soku. Przełożyłam do garnka, dodałam cukru (ok. 1/2 kg, nie wiem dokładnie, dosłodziłam "do smaku"), przesmażyłam trochę, dodałam żelfix i przełożyłam do słoików.
Mój patent na dżem jest szybki i wygodny. Dżem wyszedł smaczny. Zastanawiam się jednak, czy nie wykorzystać drugiej porcji i nie spróbować czegoś bardziej wyrafinowanego. Przeczytałam TUTAJ fajne przepisy. Zastanawiam się nad dżemem z jabłkami, pomarańczami, gruszkami i cytryną lub nad nalewka z cynamonem i wanilią. Poradźcie, robicie takie przetwory? Smaczne są? Ja nie mam takiej wyobraźni kulinarnej i nie mogę sobie wyobrazić smaku aronii z wanilią i cynamonem.
Blog o domu, dzieciach, podróżach, sprzątaniu, książkach, Czyli o codziennym życiu. Szarym albo i nie.
sobota, 12 września 2015
środa, 12 sierpnia 2015
NIVELAZIONE SLIM Modelujące serum ujędrniające biust Push Up
WEDŁUG PRODUCENTA:
- poprawia strukturę, kształt i jędrność piersi,
- wzmacnia naturalne włókna podporowe skóry i spowalnia procesy jej starzenia, zapobiegając wiotczeniu i opadaniu piersi,
- doskonale napina, ujędrnia i modeluje biust, nadając piersiom pięknie wymodelowany kształt,
- wygładza i rozjaśnia rozstępy oraz zapobiega powstawaniu nowych.
Regularne stosowanie wzmacnia skórę podtrzymującą biust, przeciwdziała jego wiotczeniu i utracie elastyczności. Piersi unoszą się do góry i nabierają pełniejszych kształtów, a skóra staje się jędrna i aksamitnie gładka.
WEDŁUG MNIE:
Szału nie ma. Skóra jest bardziej nawilżona niż bez kremu, ale nie widzę żadnej różnicy niż po stosowaniu balsamu nawilżającego dla całego ciała.
Kończę opakowanie i nadal szukam kremu odpowiedniego dla mnie.
wtorek, 4 sierpnia 2015
Konfitury z agresu
Niewiele będę miała zapraw w tym roku. Jest zbyt gorąco i sucho. Zapowiadały się dobre zbiory malin, a teraz nie ma czego zbierać. Wszystkie zaschły.
środa, 22 lipca 2015
Sezon zapraw ogłaszam za otwarty.
Dzisiaj zrobiłam pierwszą porcję soku. Zrywanie czerwonych porzeczek w temperaturze 29 stopni było takie sobie, ale sok gotowy i cieszy oczy i brzuchy.Tak więc dzisiaj rusza moja mała domowa przetwórnia. Ogórków kiszonych nie liczą, ponieważ zostały już dawno zjedzone. Trudno więc zaliczyć je do zimowych zapasów.
Moje dzieci uwielbiają domowe soki, chętnie pija kompoty. Nawet zjadają owoce z kompotu, a to podobno rzadko się zdarza.
Napiszcie, czy robicie przetwory domowe jak nasze babcie? Teraz to takie modne. Nie ma przecież nic bardziej eko niż sok malinowy z malin ogródkowych, albo jagodowy z leśnych jagód.
Na zdjęciu widzicie porcję z jednego sokownika.
Kamień w rurach.
Ja już nie mam tego problemu. Na moje szczęście, nasz hydraulik chodzi na różne kursy i zna się na stosowaniu chemii w instalacjach c.o.
Zobaczyłam na blogu firmowym Sentinel zdjęcie z prawie zupełnie zatkanymi rurami i po prostu ucieszyłam się, że mnie taki kłopot ominął. Moje rury nie będą takie zatkane.
Historyjkę o kaloryferze i bystrym hydrauliku przeczytacie w moim poprzednim wpisie TUTAJ.
Zobaczyłam na blogu firmowym Sentinel zdjęcie z prawie zupełnie zatkanymi rurami i po prostu ucieszyłam się, że mnie taki kłopot ominął. Moje rury nie będą takie zatkane.
Historyjkę o kaloryferze i bystrym hydrauliku przeczytacie w moim poprzednim wpisie TUTAJ.
poniedziałek, 25 maja 2015
hałasujący kaloryfer
Wzięłam ostatnio udział w konkursie,
który polega na uzupełnieniu chmurek w komiksie. (KONKURS TUTAJ)
Tematem tej historyjki był hałasujący
kaloryfer. Zdopingował mnie on do opowiedzenia prawdziwej historii
hałasującego kaloryfera. Dlaczego? O czymś pisać muszę, a wydaje
mi się interesujący fakt, że znalazłam hydraulika posługującego
się nie tylko „francuzem” i młotkiem, ale też szarymi
komórkami .
Jeden kaloryfer u mnie w domu (na końcu
instalacji) od kilku miesięcy stał się bardzo rozmowny. W momencie
włączenia się pieca (czyli najczęściej o czwartej rano),
wydobywały się z niego różne odgłosy. Hydraulik, który do tej
pory wykonywał różne naprawy w moim domu, stukał w niego,
odpowietrzał instalację wielokrotnie, zamontował na nim dodatkową
rurkę służącą do lepszego odpowietrzania. Wszystko bez efektów.
W końcu stwierdził, że kaloryfer jest wadliwy i należy go
wymienić. Zostawiliśmy więc go w spokoju, odłożyliśmy
ewentualną wymianę do zakończenia sezonu grzewczego. Do naszego
gaduły zaczęły nieśmiało dołączać dwa następne grzejniki.
Byłam załamana. Wymiana kaloryferów
w trzech pokojach! Koszmar. I wtedy to koleżanka opowiedziała mi o
hydrauliku, który wlewa do kaloryferów jakieś preparaty. Robi
czary-mary i problemy znikają.
Zaprosiłam, więc majstra-czarodzieja
do domu.
Wlał do instalacji preparat Sentinel X200 (150 zł/litr).
Na razie bulgotania ustąpiły. Wynika z tego, że przyczyną był
osadzający się kamień. Pan Janek opowiadał nam o konieczności
czyszczenia kotła i całej instalacji. Robi to za pomocą środków
chemicznych, nie trzeba demontować kaloryferów, ani pieca. Pierwszy
raz słyszałam o myciu kaloryferów! Będziemy musieli to zrobić w
najbliższym czasie, ponieważ w czasie montażu centralnego
ogrzewania (kilka lat temu) nie wiedzieliśmy o takich preparatach i
kaloryfery były założone bez wyczyszczenia. Zrobimy to pewnie przy
okazji następnego przeglądu kotła. W tej chwili mamy w rurach
Sentinel X200 i niech on sobie tam spokojnie pracuje. Więcej o tych preparatach możecie przeczytać TUTAJ
wtorek, 31 marca 2015
ROZDANIE CHEMII DOMOWEJ SOTIN - wyniki
Tego się nie spodziewałam, taki tłum uczestników!
Jestem zdruzgotana, nie nadaję się na organizatora konkursów. Buuu
Sponsorka mojego rozdania, Minerwa, w ramach "międzynarodowego dnia nieudanych konkursów" dorzuciła mi jeszcze trzy zestawy.
Proszę więc wszystkie cztery Panie biorące w nim udział o kontakt i podanie swoich danych do wysyłki. Wszystkie panie otrzymają zestaw mini produktów Sotin.
Podaję moja stronkę na FB https://www.facebook.com/profile.php?id=100005652767163
Jestem zdruzgotana, nie nadaję się na organizatora konkursów. Buuu
Sponsorka mojego rozdania, Minerwa, w ramach "międzynarodowego dnia nieudanych konkursów" dorzuciła mi jeszcze trzy zestawy.
Proszę więc wszystkie cztery Panie biorące w nim udział o kontakt i podanie swoich danych do wysyłki. Wszystkie panie otrzymają zestaw mini produktów Sotin.
Podaję moja stronkę na FB https://www.facebook.com/profile.php?id=100005652767163
Subskrybuj:
Posty (Atom)






