niedziela, 25 czerwca 2017

Naturalna ochrona przed komarami, kleszczami i meszkami.

Temat ten bardzo mnie interesuje. Jestem alergiczką, uczuloną także na meszki - miałam już dwa razy wstrząs po ukąszeniu przez te owady.
Od maja nie wyjdę na dwór, nie nanosząc na skórę i odzież preparatów chroniących. Moje ciuchy nie protestują, delikatna i sucha skóra – tak. W dodatku rozpylane, chemiczne preparaty drażnią moje oczy i śluzówkę. Tak więc większą część roku kicham i łzawię.
Na początku maja podzieliłam się swoim kłopotem ze znajomą kosmetyczką. Miałam szczęście, bo akurat w tym czasie przygotowywała dla siebie naturalny preparat odstraszający. Podzieliła się ze mną przygotowanym właśnie preparatem.
Składa się on z olejku z trawy cytrynowej i oleju nośnika. Należy mieszaninę wykonać w następujących proporcjach: 100 ml oleju i 50 kropli olejku. W tym konkretnym przypadku użyty jest olej ryżowy. 
Olejek eteryczny jest z firmy Damai.  Jak widzicie jest bardzo elegancko zapakowany, nadaje się na prezent. Olejki sprzedawane przez tą firmę są wysokiej jakości, oryginalne i posiadają liczne ekologiczne certyfikaty.





Jest w tej chwili koniec czerwca, olejek eteryczny chroni mnie jak na razie idealnie. Nie ukąsiło mnie nic, nawet komar!. Olej ryżowy pielęgnuje skórę. Mam nadzieję, że tak będzie do końca lata i że znalazłam wreszcie sposób na robale.



niedziela, 28 maja 2017

Kulinarna Przystań w Kołobrzegu

Takie morze było wczoraj w okolicach Kołobrzegu. Możeciesię domyślić, że dalszych okolicach, ponieważ tak pustej plaży nie można znaleźć blisko miejscowości wypoczynkowych. Morze niebieściutkie, niebo niebieściutkie, ciepło i słonecznie.


Ale chciałam Wam dzisiaj zarekomendować nie piękny i spokojny Bałtyk, ale restaurację w Kołobrzegu. Mimo tego, że mamy dopiero maj, w okolicach latarni morskiej w Kołobrzegu wypoczynku szukał wczoraj tłum ludzi. Restauracje też były przepełnione. Robiliśmy sobie kółeczko: Towarowa, Morska i Obrońców Westerplatte i nie mogliśmy się zdecydować. Nagle, gdy mieliśmy już przechodzić przez blokowe podwórka i zacząć wybieranie od początku, zauważyłam na ulicy Obrońców Westerplatte, niepozorny, mały lokal. Schowany trochę za nieczynną pizzerią i dlatego niewidoczny.  W środku ok.4 stolików i brak gości. Puste lokale nie wzbudzają mojego zaufania, ale ponieważ wszyscy byliśmy już głodni, postanowiliśmy zaryzykować.
I dobrze się stało, ponieważ w "Kulinarnej Przystani" otrzymaliśmybardzo smaczny i duży obiad. 
Polecam. Menu niezbyt wyszukane, ale wszystko świeże i smaczne. Na pewno tu wrócimy.
Zdjęcie użytkownika Kulinarna Przystań.

 https://www.facebook.com/Kulinarnaprzystan/?fref=ts

czwartek, 4 maja 2017

JANSSEN DRY SKIN Eye Zone Gel - nawilżający żel na okolice oczu

JANSSEN DRY SKIN Eye Zone Gel - nawilżający żel na okolice oczu - czyli zaległa recenzja.

Krem ten w wersji podróżnej (5 ml) otrzymałam w prezencie na spotkaniu blogersko-towarzyskim.

Spotkanie blogerek w Murowanej Goślinie
Ponieważ miał małe, ale bardzo praktyczne opakowanie w formie platikowej malutkiej butelczki z dozownikiem, wrzuciłam go do kosmetyczki i używałam całe lato w czasie wyjazdów.

Producent pisze: Natychmiastowo wygładza zmarszczki spowodowane przesuszeniem i trwale nawilża delikatną skórę. Zmniejsza opuchliznę, skutecznie zwalcza ciemne kręgi wokół oczu.

Dlatego dla mnie jest idealnym kosmetykiem na lato. Nie likwiduje zmarszczek starczych, które mam wokół oczu, ale przynosi ulgę i bardzo nawilża skórę po opalaniu. Zmniejsza obrzęki i napina skórę. Można go jeszcze przed aplikacją włożyć do lodówki, żeby zwiększyć efekt. Dlatego pewnie będzie idealnym kosmetykiem dla osób 20-40 lat choć i ja stosowałam go z przyjemnością.

Ponieważ w najbliższym czasie będę zamawiała jakiś krem Janssena, to pewnie kupię sobie takie mini opakowanie do wakacyjnej kosmetyczki.

Wam też polecam.

Janssen Cosmetics żel pod oczy

środa, 3 maja 2017

Janssen - krem liftingujący

Janssen Liffting & Recovery Cream. Krem litingujący dla cery dojrzałej. 50 ml
Cena ok 130 zł. Kupiłam w sklepie Minerwa.


krem liftingujący Janssen



Jak widać na zdjęciu, krem właśnie się kończy. Mogę więc już opisać moje wrażenia. 

1. Konsystencja - dość ciężka jak na krem dzienny. Wchłania się dobrze, jednak pozostawia tłusty film. Aby zrobić makijaż, trzeba chwilę poczekać.
2. Zapach - bez zapachu lub bardzo delikatny, ja nie wyczuwam. 
3. Wydajność. Wydajny, dobrze się rozprowadza po skórze, daje natychmiastowy efekt. 
4. Efekty. Skóra jest dobrze nawilżona i odżywiona, dzięki temu staje się bardziej jędrna i napięta. U mnie efekt ten był widoczny szczególnie w okolicach oczu, gdzie mam wiotką i cienką skórę z milionem zmarszczek. Krem ten używałam na całą twarz (także okolice oczu) i szyję.

5. Podsumowanie. Jestem zadowolona z efektów jakie daje systemtyczne używanie tego kremu. Mimo niedogodności z pozostawionym na skórze filmem i makijażem. Na pewno wrócę do tej serii, może tym razem kupię krem pod oczy?

Lubię zmiany. Krem był fajny, ale teraz kupię sobie inny. Korzystam z wolnego czasu i przeglądam internet w poszukiwaniu czegoś nowego, skutecznego i niedrogiego.








wtorek, 2 maja 2017

Vizir w kapsułkach - test

Otrzymałam dzisiaj paczkę od Everday me z kapsułkami Vizir do testowania.
Są to kapsulki 3w1. Vizir 3-in-2 pods to jest 100% bieli Vizira w jednym praniu.



Wielka majówka

Pięknie prawda? Zdjęcie zrobione w południe pierwszego maja 2017 roku na plaży w Mielenku.
Piękna słoneczna pogoda. Ale dlaczego tak pusto?


wtorek, 25 kwietnia 2017

Ulubiony grzejnik - konkurs

Moim ulubionym grzejnikiem jest drabinka łazienkowa. Biedulkę podłączyliśmy do prądu i musi pracować cały rok. Nawet wtedy, gdy pokojowe mają wakacje.
Na zdjęciu z wełnianym szalikiem, żeby jej nie zawiało.

Zdjęcie grzejnika umieściłam na blogu ponieważ biorę udział w konkursie
na Facebooku  na stronie chemiainstalacyjna.pl LINK TUTAJ

Wyświetlanie 20170425_080133.jpg

 #sentinel #centralneogrzewanie #osadzkamienia @chemia_instalacyjna #chemiainstalacyjna